„Bortoft, Goethe i Fizyka Kwantowa”, czyli fundamenty Osteopatii

Zdecydowałem się przetłumaczyć wywiad z Henrim Bortoftem, aby przybliżyć wszystkim zainteresowanym cóż to takiego filozofia goetheańska i fizyka kwantowa.
Jest to fundament osteopatycznego sposobu myślenia.

Przyjemnej lektury!

Zamieszczam również tłumaczenie jak i tekst oryginalny w plikach pdf.

pdfs-512 Wyobraznia staje sie organem percepcji – Bortoft [PL]

pdfs-512 Imagination Becomes an Organ of Perception (1999)

 

Wyobraźnia Staje się Organem Percepcji

Rozmowa z Henrim Bortoftem

Londyn, 14 Lipca, 1999

Claus Otto Scharmer

wersja oryginalna

Tłumaczenie:

mgr Tomasz Białek

 

Henri Bortoft jest autorem The Wholness of Nature(1996), kompletnej monografii na temat metody naukowej Goethego. Bortoft, razem z Davidem Bohmem, swoje podyplomowe badania poświęcił problemowi całości (ang.wholeness) w fizyce kwantowej. Kiedy spotkałem go w Londynie, zaczęliśmy naszą konwersację od rozmowy na temat jego spojrzenia na fizykę kwantową.

 

I. Dwie Interpretacje Fizyki Kwantowej

Henri Bortoft: Istnieje problem z interpretacją fizyki kwantowej. Nazwałbym go problemem dwupoziomowej teorii.

C.O. Scharmer: Co to takiego?

Henri Bortoft: Dwupoziomowa teoria oznacza istnienie dwóch poziomów: mikrokosmicznego i makrokosmicznego. Makrokosmiczny poziom oznacza, że patrzysz na wymiar [pomiar]. Wszystko sprowadza się do pomiaru.

Myślę, że dwupoziomowa teoria jest myląca. Goethe dokonał odróżnienia pomiędzy sposobem myślenia, który zaczyna się skończonym produktem, obiektem, a dynamicznym myśleniem, które zamiast tego spogląda, na stawanie się [ang. coming-into-being] tego obiektu. Sednem fizyki kwantowej nie jest różnicowanie tych dwóch poziomów, lecz spojrzenie na stawanie się bytów.

Ludzie mawiają, że fizyka kwantowa na mikropoziomie oparta jest o struktury prawdopodobieństwa, jednak matematycy powiedzą Ci, że tak nie jest. Funkcja falowa jest liczbą urojoną. Jednak prawdopodobieństwo może być tylko i wyłącznie liczbą rzeczywistą. Fizyka kwantowa nie jest poziomem prawdopodobieństwa. Tylko kiedy sprowadzisz wszystko do pomiaru możesz zauważyć ten fenomen. Pytanie brzmi, co jest przed pomiarem? Przed pomiarem jest stawanie się istoty. Jest to całkowicie dynamiczny stan.

COS: Mów dalej.

Henri Bortoft: Dla przykładu, kiedy patrzysz na mleko nie nazywasz go serem, jednakże ser może być finalnym stadium. Nazywasz je mlekiem. Prawdopodobieństwo jest na końcu. Nie ma prawdopodobieństwa w stadium kwantowym. Problemem w fizyce kwantowej jest to, że mamy do czynienia z założeniem, że „istnieje świat za”. To, co zrobił Niels Bohr było nowe. Powiedział on, że w fizyce kwantowej nie ma niczego „za”.

Znalazłem tu związek z Goethem. Powiedział on, że powinniśmy badać światło takim, jakie jest. Fizyka kwantowa jest właśnie po to. Ludzie mogą opisywać fizykę kwantową inaczej. David Bohm poradził mi bardzo uważne studiowanie Nielsa Bohra, ponieważ interpretacje jego prac zwykle znacznie różnią się od jego rzeczywistych poglądów. Pojęcie całości [ang. wholeness] zostało wprowadzone do fizyki kwantowej przez Bohra. Bohr widział to, jako ograniczenie w naszym myśleniu. Był on pod wpływem Kirkegaarda i tak jak on był pesymistą. Powiedział on, że nie można objąć niewidzialnej całości bezpośrednio.

Jednak Bohm myślał inaczej. Myślał, że możemy zrozumieć całość. Używał hologramu, jako modelu. Uważam, że to bardzo pouczające. Ten przykład pokazuje, że całość obecna jest w częściach.

 

II. W Poszukiwaniu Żywej Percepcji Całości

W roku 1972 zaznajomiłem się z pracami Goethego przez zwykły przypadek. Mój przyjaciel zarekomendował mi przeczytanie książki Ernsta Lehrsa, gdy zobaczyliśmy ją na wystawie księgarni – istotnie T.S. Eliot wypowiadał się o niej w samych superlatywach. Książka ta nosiła tytuł: „Man or Matter”. Jeden z rozdziałów traktował o sposobie patrzenia na rośliny przez Goethego. To, co mnie zaciekawiło, to wzmianka autora o żyjącej percepcji całości. Odnosi się to do słynnej dysputy pomiędzy Goethem a Schillerem. Celem Goethego było wykształcenie innego sposobu widzenia, takiego, które dąży od całości do części. Było to bardzo bliskie hologramowi Bohma.

Bohm różnicował dwa sposoby implikowania porządku. Pierwszy, zewnętrzny, i drugi, wewnętrzny. Goethe pokazał, że istnieje wewnętrzny ład żyjącej rośliny i jest on dostępny dla percepcji.

COS: Ale czy Goethe nie zaczął od widzenia pojedynczego obiektu?

Henri Bortoft: Zaczynasz od obiektu, od rośliny, która jest skończonym produktem. Ale potem rozpoczyna się kultywacja percepcji.

COS: „Zdążanie od całości do części.”

Henri Bortoft: O to właśnie chodzi.

COS: W jaki sposób się do tego zabrać?

 

III. Dokładna Wyobraźnia Zmysłowa

Henri Bortoft: Nie uczymy już tworzenia intencjonalnych obrazów umysłowych. Jednak Goethe naprawdę udoskonalił swoje możliwości tego rodzaju widzenia. My już tego nie robimy.

Często, kiedy rozmawiam ze starymi ludźmi, uświadamiam sobie, że nie rozumieją tego wymiaru percepcji. Jednak nawet młodzi ludzie są do tego niezdolni, za pierwszym razem to wymaga czasu. Musisz zwolnić. Widzisz, i podążasz za każdym detalem w wyobraźni. To dokładna wyobraźnia zmysłowa. Tworzysz obraz tego, co widzisz, w swoim umyśle i robisz to tak precyzyjnie jak to możliwe. Na przykład: patrzysz na liść i tworzysz kształt liścia w swoim umyśle tak dokładnie jak tylko możesz. Poruszasz się wokół kształtu liścia w swoim umyśle i podążasz za każdym detalem. Produkujesz ten kształt. Cały ten fenomen pracuje w umyśle. To zjawisko staje się w nim obrazem. Oczywiście nie możesz tego zrobić w pięć minut. Nie możesz także zrobić tego przy pomocy komputera. Musisz być aktywny w swoim umyśle.

Istnieje w nas wielki opór przeciwko temu. Jesteśmy zbyt zajęci. Jeśli chcesz to zrobić- musisz zwolnić.

COS: Stajesz się jednością z liściem.

Henri Bortoft: Robisz to z jednym liściem, potem z innym i tak dalej. Nagle pojawia się ruch, dynamiczny ruch, zaczynasz widzieć nie pojedynczy liść, lecz dynamiczny ruch. Ta roślina jest dynamicznym ruchem. To właśnie rzeczywistość…

COS: Robisz to w kontekście transkrypcji [ang. unfolding] całości.

Henri Bortoft: Tak, to po prostu widzenie. To dokładna wyobraźnia zmysłowa.

 

IV. Wyobraźnia Staje Się Organem Percepcji

Wtedy, ta wyobraźnia staje się organem percepcji. Możesz to osiągnąć. Mam takie odczucie, że gdy to robisz poruszasz się w innej przestrzeni, w królestwie imaginacji. To ruch. I wydaje się bardziej realny niż świat zewnętrzny. Myślę, że jest bardziej prawdziwy, ponieważ Ty to robisz. Jesteś aktywny. Goethe był niesamowicie biegły  w tej umiejętności. Podobnie jak Picasso. Sposób w jaki malował. Kiedy patrzysz na jego obrazy widzisz metamorfozy.

Fakt, że jesteś aktywny jest ważny dla zrozumienia, dlaczego jest to takie realne. Musisz poczynić pewien wysiłek. Myślę, że jest to trudniejsze dla współczesnych ludzi z powodu telewizji. Oglądanie telewizji jest czymś pasywnym. Słuchanie radia było bardziej aktywne. Potrzebowałeś do tego wyobraźni.

COS: Gdzie w takim razie jest locus tej przestrzeni? Gdzie się znajdujesz, gdy kreujesz czy kokreujesz tą wyobraźnię? Czy przestrzeń jest w obrębie nas czy nie? Prawdopodobnie nie powinno się używać podziału na wewnętrzne i zewnętrzne.

Henri Bortoft: Masz rację: nie stosujesz takiego podziału. Nie ma ani podmiotu ani obiektu. Nie w tych ramach. Sposób widzenia, o którym mówimy, jest przed rozdzieleniem podmiotu i obiektu. Punkt skupienia ogniskuje się na pracy w wyobraźni. Podział pomiędzy podmiotem a obiektem należy do bardziej zewnętrznego poziomu, należy do świata ciał. Podmiot i obiekt w swoich własnych formach to zewnętrzny podział.

 

V. Inwersja Kontenera i Zawartości

COS: W twojej książce mówisz o inwersji kontenera i zawartości. Konwencjonalna nauka widzi teorie, jako kontener, a fakty, jako zawartość danego fenomenu.  W odróżnieniu od tego Goethe widział sensoryczne fakty, jako kontener, który daje okazję na spotkanie prawdziwego fenomenu („teorii”). Piszesz:

„Ta transformacja z analitycznego do holistycznego trybu świadomości powoduje odwrócenie kontenera i zawartości. W przypadku pozytywizmu, teoria jest rozumiana tylko, jako kontener dla faktów. Teraz, jeśli teoria, w rozumieniu Goethego, jest realną zawartością fenomenu, można powiedzieć, że w momencie intuicyjnego wglądu widzimy wewnątrz tego fenomenu.”

Henri Bortoft: Tak, transkrypcja natury w rzeczy samej jest epistemologicznym odwróceniem. Źródłem idei jest po prostu fenomen. Ma to związek z arystotelesowską ideą percepcji, która w naszych czasach została wydobyta w cudowny sposób przez Gadamera.

COS: Gdy praktykujesz goetheański sposób poznania przechodzisz przez sekwencje doznając tego odwrócenia?

Henri Bortoft: Widzisz metamorfozę. Roślina jest dynamicznym ruchem. Widzisz jej liście, jako ślady, które uosabiają i manifestują pewien wycinek tego ruchu. To staje się tak wyraźne, gdy to zauważysz. To jest właśnie intuicyjne widzenie z wnętrza fenomenu. Dynamiczny ruch jest rzeczywistością.

COS: To, co widzisz, to pozostawione ślady. Rzeczywistość jest ruchem.

Henri Bortoft: Nazwałbym ją dynamiczną.

 

VI. Archetypy i Samo-różnica

COS: Czym są archetypy, cóż to takiego Urphänomen?

Henri Bortoft: Archetypy ciężko scharakteryzować. Są to różne modusy jedności, dynamicznej jedności. Istnieje wielość w jedności. Nie dzielimy jedności. Idea samo-różnicy jest czymś bardzo ważnym. Samo-różnica oznacza, że coś staje się różne od samego siebie. Zamiast pytania, co różne rzeczy mają wspólnego, co jest w nich takie same, samo-różnica oznacza zauważanie różnic wyłaniających się z jedności. Dla mnie, ta idea jest podstawową motywacją. Idea samo-różnicy jest bardzo istotna. Goethe był dla tej idei falą nośną. To właśnie jest nowy sposób poznania.

Grecki bóg Proteusz objawiał się w różnych formach. To jak hologram. Jest to jedność, a jednocześnie coś odmiennego. Znajdziesz tę ideę w wielu mitologiach, dla przykładu w kulturach rdzennych Amerykanów czy rdzennych Afrykańczyków.

 

VII. Wszystko Jest Samo-Manifestacją

Spójrz na hermeneutykę: czytasz tekst, oglądasz sztukę, słuchasz muzyki czy patrzysz na obraz. Zawsze wydaje się to inne, a jednocześnie takie samo. Gadamer nazywał „to samo i inne” samo-manifestacją. To jest prawdziwe, nie jest to subiektywna reprezentacja.

COS: Czy to Gadamer ukuł termin samo-manifestacja?

Henri Bortoft: Tak. Spotkałem Gadamera w 1987 roku. Był bardzo imponujący. Miał wtedy 87 lat i był uczestnikiem konferencji w Oxfordzie. Słuchał każdej kolejnej prezentacji, a z jego pytań można było wysnuć wniosek, że nie krytykuje prelegentów, lecz słucha ich intencji. Próbował pomóc im w ich sposobie samo-manifestacji. Gadamer mówi o tym w swoich książkach. Używam tego terminu coraz częściej. Kiedy czytasz jego opus magnum „Truth and Method” zadajesz sobie pytanie: „Dlaczego muszę przedzierać się przez całą historię niemieckiej sztuki”? itd. Jednak  potem zdajesz sobie sprawę, że to co on robi, to słuchanie samo-manifestacji ewoluującego zamiaru.

Pierwszym i ostatnim wglądem Gadamera jest to, że wszelkie życie jest samo-manifestacją, a rozumienie jest wydarzeniem. Jest to wydarzenie samo-manifestacji. To dokładnie to, o czym mówił Goethe.

W większości przypadków mylimy jedność z jednolitością. Weźmy dla przykładu Newtona. Masz jabłko, które spada na ziemię, księżyc krążący wokół Ziemi. Ten sposób percepcji sprawia, że wszystko wygląda tak samo. Tracimy przez to elastyczność. To dokładnie to, co dzieje się w naszych dzisiejszych społeczeństwach. Technologia komputerowa gra tu istotną rolę. Myślę, że to przerażająca sytuacja, gdy tracisz elastyczność.

Ale mówię jednak o innym rodzaju jedności. Organicznej, żyjącej, jedności. Istnieje dynamiczna jedność samo-różnicy. Nazywam to kontroświeceniem. Ten rodzaj jedności usuwa restrykcje w naszym kulturowym myśleniu. Organiczna różnorodność dopuszcza jedność, jednocześnie organiczna jedność dopuszcza różnorodność.

COS: Możesz to odnieść do socjalnego świata?

Henri Bortoft: Książka Stephena Toulmin’a „Cosmopolis” wyjaśnia jak uniwersalizm powstał z matematycznego podejścia w nauce. W XVII wieku widzimy reakcje na Renesans. Współczesna nauka jest tego rezultatem.

COS: Czy kiedykolwiek widziałeś archetyp?

 

VIII. Archetypy są Dynamicznymi Formami

Henri Bortoft: Nigdy żadnego nie widziałem. Archetypy są dynamicznymi formami. To dokładnie to, czym jest archetyp. Jest to ruch, który jest tutaj, jednak, jednocześnie staje się inny. Musisz doświadczyć przeciwnych stron żeby zobaczyć, że rzeczy są takie same. Musisz zestawić ze sobą przeciwieństwa, wtedy zobaczysz różnice.

COS: Jaka jest rola nauki partycypacyjnej w świecie ewoluującej samo-manifestacji?

Henri Bortoft: Chciałbym żebyśmy mieli więcej czasu na kontemplacje tego pytania. Co ty o tym sądzisz?

COS: Jednym z tematów, z którymi aktualnie się zmagamy, jest to, jak przemyśleć na nowo nasze fundamentalne pojęcie poznania. Dzięki naszemu doświadczeniu w pracy w organizacjach i wspólnotach zaczęliśmy wierzyć, że istnieje inna droga i inne źródło rozumienia, które może być osiągnięte. Ten inny sposób rozumienia jest związany raczej z inteligencją serca niż inteligencją głowy.

Henri Bortoft: Tak, masz absolutną rację. Wierzę, że są to zwiastuny czegoś, co nadejdzie.

 

IX. Refleksja: Dwa Typy Całości

Bortoft rozróżniał dwa typy całości: fałszywą i autentyczną. Oba wyobrażenia całości oparte są na różnych zdolnościach poznania. Fałszywa całość oparta jest o intelektualny umysł abstrahujący od konkretnej zmysłowej percepcji. Oznacza to, że umysł odsuwa się od konkretnej części, aby zrobić analizę. Rezultaty wiodą do abstrakcyjnego i nie dynamicznego poznania całości. W kontraście do tego, autentyczna całość , oparta jest o inną kognitywną zdolność, czyli intuicyjny umysł, który opiera się na otwieraniu wyższych organów percepcji. Intuicyjny umysł porusza się wprost do konkretnych części w celu spotkania całości. To spotkanie prowadzi do dostrzeżenia dynamicznej i żyjącej wielości całości.

Dzielenie całości na dwa typy (fałszywą i autentyczną) koresponduje z dwoma kognitywnymi zdolnościami (intelektualny umysł i intuicyjny umysł) oraz z dwoma wyobrażeniami generalizacji (abstrahowanie ogółu kontra konkretyzowanie uniwersalne), które są sercem prac Bortofta.

Cytując słowa Bortofta (1998,285): „Nie możemy znać całości w takim sensie jak znamy rzeczy, ponieważ nie możemy postrzegać całości jako rzecz… Całość byłaby wtedy na zewnątrz jej części, w taki sam sposób jak każda z tych części jest na zewnątrz innych części. Jednak całość objawia się nam w obrębie jej części, i nie możemy napotkać całości tak jak napotykamy części. Nie powinniśmy myśleć o całości jakby to było „coś”.

Bortoft twierdzi, że nie możemy poznać całości w ten sam sposób jak poznajemy rzeczy, ponieważ całość nie jest rzeczą. Zatem wyzwaniem jest dostrzeżenie całości, kiedy staje się obecna w częściach. (1998,284)

„Jeśli całość obecna jest w obrębie jej części, to część jest miejscem obecności całości. … część jest wyjątkowa i nie przypadkowa, musi taka być, aby umożliwić całości istnienie. Ta wyjątkowość części jest szczególnie ważna, ponieważ pokazuje nam drogę do całości. To w oczywisty sposób wskazuje, że droga do całości wiedzie przez części. Nie dotrzemy do całości robiąc krok w tył w celu analizy, jakby istniał jakiś nadrzędny wszechogarniający byt, ponieważ całość nie jest ponad czy poza częściami. Całość można spotkać wchodząc bezpośrednio w części. Niejako przechodząc przez nie wkraczamy do siedliska całości.”

Ten proces prezentowania autentycznej całości wiedzie do odwrócenia kontenera i zawartości. Dla Bortofta i Goethego fakty sensoryczne są kontenerem, który pozwala na poznanie prawdziwego fenomenu („teorii”). Bortoft (1996): „Ta transformacja z analitycznego do holistycznego trybu świadomości powoduje odwrócenie kontenera i zawartości. W przypadku pozytywizmu, teoria jest rozumiana tylko, jako kontener dla faktów. Teraz, jeśli teoria, w rozumieniu Goethego, jest realną zawartością fenomenu, można powiedzieć, że w momencie intuicyjnego wglądu widzimy wewnątrz tego fenomenu.

Bortoft wyjaśnia: „Każdy z tych przykładów demonstruje odwrócenie, które polega na przejściu od świadomości danego obiektu do spotykania się z całością. To odwrócenie od chwytania do bycia chłonnym, od świadomości obiektu do dopuszczenia aktywnej nieobecności, jest to zwrot, który jest praktyczną konsekwencją wybrania ścieżki, która zmierza do całości rozumianej jako nie-rzecz, a nie nicość.

Korzeniem tego zwrotu jest głębokie samo-przekraczające doświadczenie. To doznanie polega na dostrzeżeniu dynamicznej jedności siebie i świata. Goethe wyraził tę głęboką zasadę w następujący sposób:

„Człowiek zna siebie tylko w takim stopniu, w jakim zna świat; staje się świadomy siebie tylko poprzez świat oraz jest świadomy świata tylko poprzez siebie. Każdy obiekt, poddany kontemplacji, otwiera w nas nowy organ.”

X. Bio

Henri Bortoft jest niezależnym badaczem filozofii nauki. Jego podyplomowe badania dotyczyły problemu całości w fizyce kwantowej. Badania te prowadził na Birkbeck College wraz z Davidem Bohmem i Basilem Hileyem. Następnie pracował z J.G Benettem w Institute for the Comparative Study of History, Philosophy, and the Sciences, nad problemami języka i percepcji całości. Jego monografia z Institute for Cultural Research: “Goethe’s Scientific Consciousness” (1986, druga edycja 1998), została opublikowana w Niemczech (1995) i Francji (2001). Autor kompleksowej książki na temat nauki Goethego: „The Wholness of Nature” (1996), prelegent wielu seminariów, kursów i warsztatów na temat goetheańskiej nauki i ewolucji naukowej świadomości (Wielka Brytania i USA). Przyczynił się także do powstania studiów magisterskich w dziedzinie Holistycznej Nauki na Schumacher College.


 

Jeśli zainteresowała Was ta tematyka zajrzyjcie na stronę Waltera McKone’a D.O.

https://waltermckone.wordpress.com/

Znajdziecie tam obszerną bibliografię książek i artykułów dotyczących Osteopatii.

Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je wszystkie przetłumaczyć!

  1. Ab-so-lut-nie fas-cy-nu-ją-ce !

    Polubienie

    Odpowiedz

  2. […] źródło: Goethe’s Science of Living Form (link) […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: