Blizny – podejście osteopatyczne.

Jednym z czynników, który najczęściej wpływa na ruchomość tkanek jest blizna. Obejrzyjcie dokładnie swoje ciała. Kto z Was nie ma choć jednej? Pacjenci po urazach czy operacjach, których widocznymi „pamiątkami” są blizny, są częstymi gośćmi w gabinetach leczenia manualnego. 

Zredukowana ruchomość w jakimkolwiek zakątku naszego ciała jest bez wątpienia negatywnym (z fizjologicznego punktu widzenia) zjawiskiem . Zazwyczaj hipomobilność oznacza także ograniczenie krążenia oraz upośledzony drenaż, skutkuje to złym odżywieniem tkanek oraz zredukowanym odpływem metabolitów. Może to prowadzić do obumierania komórek na co organizm zwykle zareaguje stanem zapalnym, który niepotrzebnie drenuje nas z energii.  

Aktywna blizna jest, bez cienia wątpliwości, znacznym obciążeniem dla układu nerwowego. Biorąc pod uwagę fakt, że układ ten to nierozerwalna całość, może skutkować to jego nieprawidłową pracą nawet w odległych od rejonu blizny miejscach.

Napięcia mogą być przenoszone także przez układ mięśniowo- powięziowy, oraz wzdłuż czysto funkcjonalnych łańcuchów lezji.

Poniżej przedstawiam Wam hipotetyczne łańcuchy, które zaobserwowałem u swoich pacjentów. Warto zauważyć, że są to tylko rozważania teoretyczne i wyodrębnione przeze mnie powiązania mogą funkcjonować w inny sposób w różnych organizmach, dlatego w osteopatii, każde wnioskowanie terapeutyczne powinno  być potwierdzone wnikliwym badaniem manualnym. 

BLIZNA PO ZABIEGU USUNIĘCIA WYROSTKA ROBACZKOWEGO

IMG_20180125_215350

Stawy krzyżowo-biodrowe, z powodu bezpośredniego kontaktu z jelitami nazywane są stawami wisceralnymi. Jakakolwiek patologiczna zmiana napięcia w obrębie okrężnicy zstępującej czy wstępującej może prowadzić do dysfunkcji wyżej wymienionych struktur.

Biorąc pod uwagę usytuowanie kątnicy oraz samego wyrostka robaczkowego (prawy dół biodrowy) oczywistym wydaje się powiązanie ewentualnych adhezji, zrostów i stanów zapalnych, powstałych po zabiegu appendektomii, z dysfunkcjami prawego stawu krzyżowo-biodrowego oraz mięśnia biodrowo-lędźwiowego (który z racji przyczepów może wpływać na kończynę dolną oraz na kręgosłup lędźwiowy). Istnieje możliwość kompensacji w wyniku której ograniczona mobilność struktur zlokalizowanych w dole biodrowym zostanie zrekompensowana poprzez zwiększenie zakresu ruchu stawu kolanowego czy skokowego, a stąd już prosta droga do jego przeciążeń i dolegliwości w dystalnych, od pierwotnej lezji, częściach ciała.

ZESPOLENIE WEWNĄTRZKOSTNE PRZY ZŁAMANIU TRÓJKOSTKOWYM

IMG_20180123_152718

Blizny oraz zrosty w okolicach stawu skokowego bez wątpienia będą negatywnie wpływały na dynamikę chodu oraz rozkład obciążeń. Hipotetycznie, dysfunkcja ta, poprzez włókna aferentne, które wysyłać będą bodźce bólowe do odpowiadającego za unerwienie tej okolicy segmentu kręgosłupa, może wywołać zwiększone napięcie w mięśniach przykręgosłupowych. Idąc dalej, może to spowodować zaburzenie funkcjonowania przepony oddechowej, która, poprzez swoje odnogi łączy się z kręgosłupem lędźwiowy. Objawy w postaci duszności lub kłucia w klatce piersiowej nieczęsto łączone są ze stawami skokowymi, jednak powyższy przykład pokazuje, że to możliwe i anatomicznie uzasadnione.

Kolejnym aspektem są uwięźnięcia nerwów w tkance bliznowatej. W rozpatrywanym przykładzie upośledzona zdolność ślizgu nerwu strzałkowego powoduje mechaniczne drażnienie korzeni nerwu kulszowego, w konsekwencji może to powodować stany zapalne oraz ból w segmentach L4-S3, nie wspominając o parestezjach i dysfunkcjach struktur unerwianych przez gałązki uwięźniętego nerwu strzałkowego (stopa opadająca, zaburzenia czucia dermatomalnego).

Osteopatyczna praca z blizną

Oczywistym wydaje się fakt, iż poza naszym zasięgiem pozostaje fizyczna zmiana blizny (szczególnie jeśli jest ona po fazie remodelowania). Możemy jednak pracować nad strukturami, które leżą w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Struktury te prawie zawsze charakteryzują się hipomobilnością, zmniejszoną witalnością i upośledzoną funkcją. Używając dopasowanych technik osteopatycznych nakierowanych na uwolnienie napięć możemy przywrócić równowagę danej okolicy. 

Duże efekty przynosi usunięcie neurologicznego podrażnienia blizny.Używamy w tym celu całego wachlarza technik takich jak: strain-counterstrain, positional release, recoil, unwinding bądź techniki oscylacyjne.

Te ostatnie wydają się być bardzo skuteczne, ponieważ przerwanie ciągłości powłok organizmu w wielu przypadkach pozostawia ślad w postaci traumy, która, przez zwierzęta uwalniana jest poprzez „otrząsanie”, a więc właśnie dynamiczną oscylację. Ludzie utracili tą naturalną, instynktowną reakcję, jednak doświadczony terapeuta potrafi ją wywołać oraz skutecznie wykorzystać. Mechanizmy te znajdują także zastosowanie w leczeniu PTSD (zespół stresu pourazowego), co dobrze opisuje Peter Levine w swojej książce „Obudźcie tygrysa. Leczenie traumy.”

Podsumowując, blizna to czasami jeden z najistotniejszych elementów układanki, którą nazywamy zdrowiem. Dlatego warto każdą bliznę dokładnie sprawdzić i jeżeli stwierdzimy, że to konieczne, skutecznie ją dezaktywować, uwalniając organizm od niepotrzebnych napięć. Bez wątpienia wpłynie to pozytywnie na homeostazę naszego pacjenta.

mgr Tomasz Białek

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: