Fizjoterapia vs Osteopatia

W tym artykule postaram się odpowiedzieć na pytanie: „Czym jest osteopatia?”. Podejmę się także próby porównania fizjoterapii i osteopatii. Co łączy te dwa wspaniałe zawody? Co je różni? Czy można być jednocześnie fizjoterapeutą i osteopatą? Jeśli jesteście ciekawi odpowiedzi na te pytania- zapraszam do lektury.

 

Podobieństwa

Zarówno wykwalifikowany fizjoterapeuta jak i dyplomowany osteopata za podstawę swojego wykształcenia uważa gruntowną wiedzę anatomiczną. Jeden i drugi ogromną wagę przykłada także do fizjologii oraz biochemii. Kolejnym elementem składającym się na wykształcenie obu specjalistów jest psychologia. W tym miejscu zaznaczyć warto, że istnieją tu różnice, ale o tym za chwilę. Podsumowując: oba zawody skupiają się oczywiście na człowieku i na jego zdrowiu, korzystając z szeroko rozumianych nauk o człowieku. Wiele osób nie widzi różnic pomiędzy osteopatią a fizjoterapią. Są one jednak na tyle wyraźne, że warto je konkretnie przedstawić.

Różnice

Podstawową różnicą jest filozofia, która stoi za współczesną fizjoterapią (ogólnie całą medycyną allopatyczną), jakże różna od filozofii osteopatii. Zaraz, zaraz? Pewnie jesteście zaskoczeni. Jak to filozofia stojąca za fizjoterapią (medycyną)? Otóż współczesna nauka swój początek bierze od XVII- wiecznego, wykształconego przez jezuitów, filozofa, matematyka i fizyka Kartezjusza. Jest on nazywany „ojcem nauki” bądź „ojcem filozofii nowożytnej”.

Warto zapoznać się z jego poglądami i pracami, ponieważ wniósł on olbrzymi wkład w stworzenie podejścia hipotetyczno-dedukcyjnego. W krótkich, żołnierskich słowach polega to na przyjmowaniu „teorii” przed kontaktem z fenomenem (np. ciałem pacjenta). Dało to pole dla rozwoju Evidence Based Medicine. I na tym właśnie (czyli na filozofii kartezjańskiej oraz EBM) opierają się współczesne metody fizjoterapeutyczne, których mamy naprawdę sporo. Czy to źle? Otóż moim zdaniem nie, i daleki jestem od negowania tego typu podejścia, ponieważ sam niektóre z tych metod wykorzystuję i uważam, że są pomocne. Jednak takie podejście świetnie sprawdza się gdy chcemy zbudować samochód, dom, czy np. zaplanować rehabilitację, ale w przypadku leczenia żywych organizmów filozofia ta ma swoje ograniczenia.

Rehabilitacja oparta o EBM

Jestem absolutnie przekonany, że fizjoterapia to bardzo trudna i niezwykle potrzebna profesja. Leczenie ruchem, masaż i zabiegi fizykoterapeutyczne znajdują szerokie zastosowanie w wielu schorzeniach. Szczególnie w neurologii (pacjenci po udarach, uszkodzeniach układu nerwowego), geriatrii (czasami dosłownie przywracamy do życia przykutych do łóżka pacjentów), sporcie (czy ktoś jeszcze wyobraża sobie profesjonalny trening i odnowę w profesjonalnym sporcie bez udziału fizjoterapeuty?). Także rehabilitacja pooperacyjna odgrywa ogromną rolę w procesie dochodzenia do zdrowia. Pediatria, pulmunologia, onkologia, rehabilitacja okulistyczna, rehabilitacja aparatu mowy…mogłbym wyliczać bez końca. Bez wątpienia fizjoterapeuta to zawód niezbędny w nowoczesnym systemie opieki zdrowotnej, jednak zasadniczo różny od osteopatii.

Podstawy osteopatii

Twórcą Osteopatii jest Andrew Taylor Still (kilka jego książek znajdziecie tu). Żył na przełomie XIX i XX w. w Stanach Zjednoczonych. Był pod dużym wpływem prac Immanuela Kanta oraz przede wszystkim Joahanna Wolfganga von Goethe. I to właśnie ten ostatni stworzył filozofię, którą uznać możemy za właściwą dla osteopatii. Osteopatia opiera się na bezpośrednim doświadczeniu nieskażonym wcześniej przyjętą teorią. I w takiej formie jest bardzo skuteczna, również, a może przede wszystkim, w leczeniu wszelakich schorzeń, których źródło tkwi w zaburzeniu struktury/funkcji. Nie należy moim zdaniem zapominać, że pierwsi osteopaci zajmowali się leczeniem, przede wszystkim, chorób zakaźnych, które w owym czasie były główną przyczyną zgonów. Bardzo ważnym elementem osteopatii wynikającym wprost z organicznej nauki Goethego jest intuicja, o której przeczytacie więcej na blogu Waltera McKone’a. Nie należy także zapominać o ewolucji i morfologii, które dla Stilla były niezwykle istotne. Jednak to nie Karol Darwin był jego ulubionym ewolucjonistą, bardziej cenił on dokonania Alfreda Russella Wallace’a i Herberta Spencer’a, pewnie niewielu z Was kojarzy ich nazwiska. Wracając do psychologii, warto zapoznać się z pracami amerykańskiego pragmatyka Williama Jamesa. Oczywiście to nie wszytkie osoby i nurty, które ukształtowały myśli Stilla i popchnęły go do spłodzenia osteopatii, jednak wymieniając tylko ich część, chciałem uświadomić Wam jak wielkie tło ma, uważana przez niektórych za banalne „manipulowanie kośćmi”, osteopatia.

Neoosteopatia

Dochodzimy powoli do konkluzji. Niestety, (i nie jestem w tej opinii odosobniony), współczesna osteopatia odeszła daleko od pierwotnych założeń doktora Stilla. Wiele szkół kształcących osteopatów nie przykłada wystarczającej wagi do przedstawienia filozofii, swoistych fundamentów, które tworzą osteopatię. Bez tych podstaw osteopatia staje się neoosteopatią, luksusową fizjoterapią, kierującą się kartezjańską filozofią. Genialna idea leczenia zamienia się w zbiór tysięcy technik oddalających nas od personalnego doświadczenia. Powoduje to zatarcie granic pomiędzy fizjoterapią a osteopatią. Na szczęście jest wielu doświadczonych osteopatów, którzy kontynuują ścieżkę wytyczoną przez twórcę osteopatii. Kilku miałem okazję spotkać podczas swojego procesu kształcenia. Były to bardzo owocne i pouczające zajęcia, warte więcej niż miliard najwspanialszych, najbardziej wymyślnych technik. Mam nadzieję, że i Wy będziecie mieli to szczęście.

Czy można być fizjoterapeutą i osteopatą?

W Polsce system kształcenia osteopatów wymaga posiadania tytułu fizjoterapeuty, bądź lekarza medycyny przed rozpoczęciem procesu kształcenia. Ogromna większość osteopatów w Polsce to fizjoterapeuci. Myślę, że aby łączyć oba, te jakże wspaniałe zawody, trzeba zdawać sobie sprawę z podwalin, podstaw, filozofii, które je tworzą. Jeśli tylko o tym pamiętamy, możemy swobodnie się pomiędzy nimi „przełączać”, korzystając z zalet obu systemów, co i ja w swojej zawodowej pracy uskuteczniam.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: